Odsłuch tekstu

Szybkość 1.0×

„Stwórz, o Boże, we mnie serce czyste i odnów w mojej piersi ducha niezwyciężonego!“ (Ps 51,12)

Miłość, która przynagla

Gdy święty Paweł pisał do Koryntian: „Miłość Chrystusa przynagla nas“ (2 Kor 5,14), używał greckiego słowa „synechei“, które oznacza „ściska“, „obejmuje“, „otacza ze wszystkich stron“. To nie jest delikatne zachęcenie czy subtelna inspiracja – to potężna siła, która nieodparcie popycha do działania.

Serce apostolskie nie rodzi się z poczucia obowiązku ani z kościelnego przymusu. Rodzi się z przepełnienia. Gdy człowiek rzeczywiście doświadczy miłości Boga, dzielenie się tym darem staje się tak naturalne jak oddychanie.

Ogień, który nie może się nie rozszerzać

Jezus powiedział: „Ogień przyszedłem rzucić na ziemię i jakże pragnę, żeby już zapłonął!“ (Łk 12,49). Ten boży ogień miłości, gdy zapłonie w ludzkim sercu, ma tę właściwość, że nie może pozostać ukryty. Apostołowie po Zesłaniu Ducha Świętego nie musieli być przekonywani do głoszenia Ewangelii. Gdy Sanhedryn zakazał im nauczania, odpowiedzieli: „Nie możemy nie mówić o tym, co widzieliśmy i słyszeliśmy“ (Dz 4,20).

„Biada mi, gdybym nie głosił Ewangelii!“ (1 Kor 9,16). Te słowa Pawła pokazują, że prawdziwa ewangelizacja nie jest ciężarem, lecz wewnętrzną koniecznością.

Świadectwo życia – najgłośniejsza ewangelizacja

Pierwsze i najważniejsze narzędzie apostolskiego serca to nie słowa, lecz życie. Święty Franciszek z Asyżu miał powiedzieć: „Głoście Ewangelię, a jeśli trzeba, użyjcie słów“. Przemienione serce naturalnie promieniuje tym, czym jest wypełnione.

Serce dla świata – przedłużenie Serca Jezusa

Apostolskie serce to serce, które pozwala, by Chrystus przedłużył przez nie swą obecność w świecie. To serce, które bije nie tylko dla siebie, ale dla wszystkich, których spotyka na swej drodze. Wie ono, że każdy człowiek jest ukochanym dzieckiem Boga.

Ewangelizacja jako przepełnienie, nie obowiązek

Gdy serce zostanie rzeczywiście napełnione miłością Boga, dzielenie się nią staje się naturalne. „Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam“ (J 20,21). To posłanie nie jest zadaniem nałożonym z zewnątrz, lecz naturalnym przedłużeniem otrzymanej łaski.

Przeszkody na drodze apostolskiego serca

Pierwszą przyczyną trudności jest często powierzchowność naszego własnego związku z Bogiem. Drugą – lęk przed odrzuceniem. Trzecią – perfekcjonizm. Apostołami są grzesznicy umiłowani przez Boga, nie święci, którzy już osiągnęli doskonałość.

Maryja – pierwowzór apostolskiego serca

Najdoskonalszym przykładem apostolskiego serca jest Maryja. Jej „Tak“ wypowiedziane Aniołowi było pierwszym aktem ewangelizacji – zgodą na to, by Słowo stało się Ciałem.